|
Blog > Komentarze do wpisu
grudzień jest głupi
paskudny miesiąc
każdy coś ode mnie chce, pielgrzymki w dziekanacie, kserowanie wykładów bo przeciez jestem typem lubiącym się wyspać, nawet przy dwóch kierunkach chociaż chodzenie na aerobik zamiast na mikroekonomię jest przesadą, wiem; wyszłam z tego standardowego studenckiego,jakże radosnego założenia, że i tak tego nie zdam za pierwszym razem, więc szkoda nerwów ale przynajmniej wyczerpałam swój limit przeprowadzek na ten rok akademicki i póki co od miesiąca mieszkam w jednym i tym samym pokoju mój sentymentalizm jeśli chodzi o miejsca jeszcze się nie rozwinął a grudzień jest głupi ze względu na tłok, hałas, choinki atakujące mnie nawet na facebooku, obowiązki większe niż przyjemności święta są trochę inne jak jest się już dorosłym, szczególnie kiedy w domu nie ma już w ogóle dzieci bo mieszkają gdzieś tam daleko wtedy podczas świąt z rodziną już nie tylko na zdjęciu chociaż rozpieszczanie się skończyło pamiętam, jak w przedszkolu prosiłam mamę, żeby mi coś przeczytała,a ona mówiła 'przecież już umiesz'; tak teraz jest np z ciastem czekoladowym, sama muszę się mierzyć z legendą, jeśli mam na nią ochotę ciekawe, czy pokój też będę musiała sama malować ;) ale to już po sesji.. piątek, 12 grudnia 2008, sugar-free
|