zawsze ¶pieszê siê powoli ostatnio skutek by³ bolesny, bo spó¼ni³am siê na dyktando a przecie¿ wszyscy wiedz±, ¿e dyktanda s± fajne
czasami 'powolne ¶pieszenie' przeistacza siê w 'opó¼niony zap³on', który, o dziwo, zwykle jest mniej tragiczny w skutkach
naby³am niedrogo now± wadê, spó¼niam siê cholernie wszyscy, którzy mieszkaj± 2 minuty od uczelni uznaj± to za regu³ê ale walka ze spó¼nianiem nie bêdzie moim postanowieniem noworocznym; za bardzo to lubiê, a z tym co siê lubi brutalnie siê rozstawaæ nie mo¿na. poza tym to dziwne, ¿e nawet do rozstañ z wadami ludzie lubi± dopisywaæ daty, jakby to mia³o jakiekolwiek znaczenie. ostatnio od tzw naukowego autorytetu us³ysza³am, ¿e pamiêtniki pisze siê 'po co¶' , nawet je¶li autor tego ¶wiadomy nie jest. wiêc jak siê autor u¶wiadomi, to da znaæ, a chwilowo bêdzie 'po nic'
..gdyby kto¶ zadzwoni³ i powiedzia³, ¿e ¶wi±t nie bêdzie, to mo¿e nawet bym siê ucieszy³a i tak wszystkie prezenty dosta³am dzisiaj, z okazji urodzin, wiêc po co ci±gn±æ to dalej ;)
a pakuj±c siê we wroc³awiu my¶la³am, ¿e najciê¿szym elementem mojego baga¿u bêd± ksi±¿ki z mikroekonomii; wygra³a jednak wkrêtarko-wiertarka dla taty ( z tego miejsca dziêkujê wszystkim panom w sklepie, którzy widz±c mnie w¶ród wkrêtarko-wiertarek nie ukrywali swojej rado¶ci i wspierali mnie w dokonywaniu wyboru, jakby przeczuwaj±c, ¿e ¶rednio siê na tym znam...) na zesz³± wigiliê wpad³am prosto z poci±gu z warszawy, z walizk± w jednej rêce, z ch³opakiem w drugiej tatu¶ szczê¶liwy nie by³ :) mam nadziejê, ¿e w tym roku wypadnê lepiej..
paskudny miesi±c ka¿dy co¶ ode mnie chce, pielgrzymki w dziekanacie, kserowanie wyk³adów bo przeciez jestem typem lubi±cym siê wyspaæ, nawet przy dwóch kierunkach chocia¿ chodzenie na aerobik zamiast na mikroekonomiê jest przesad±, wiem; wysz³am z tego standardowego studenckiego,jak¿e radosnego za³o¿enia, ¿e i tak tego nie zdam za pierwszym razem, wiêc szkoda nerwów ale przynajmniej wyczerpa³am swój limit przeprowadzek na ten rok akademicki i póki co od miesi±ca mieszkam w jednym i tym samym pokoju mój sentymentalizm je¶li chodzi o miejsca jeszcze siê nie rozwin±³
a grudzieñ jest g³upi ze wzglêdu na t³ok, ha³as, choinki atakuj±ce mnie nawet na facebooku, obowi±zki wiêksze ni¿ przyjemno¶ci ¶wiêta s± trochê inne jak jest siê ju¿ doros³ym, szczególnie kiedy w domu nie ma ju¿ w ogóle dzieci bo mieszkaj± gdzie¶ tam daleko wtedy podczas ¶wi±t z rodzin± ju¿ nie tylko na zdjêciu chocia¿ rozpieszczanie siê skoñczy³o
pamiêtam, jak w przedszkolu prosi³am mamê, ¿eby mi co¶ przeczyta³a,a ona mówi³a 'przecie¿ ju¿ umiesz'; tak teraz jest np z ciastem czekoladowym, sama muszê siê mierzyæ z legend±, je¶li mam na ni± ochotê ciekawe, czy pokój te¿ bêdê musia³a sama malowaæ ;)
po próbie zorganizowania siê na dwóch uczelniach wiem, ¿e nic nie wiem ale nie to jest g³ównym problemem
bo jutro przeprowadzam siê i nie bêdê mia³a internetu wiêc zwiêkszy siê prawdopodobieñstwo popadniêcia w rozpacz a spakowaæ siê nie mogê z powodów czysto kobiecych; mam kilkana¶cie aktywnie u¿ywanych torebek i nie bardzo wiem co zrobiæ, tato przeb±kuje co¶ o 5 najwa¿niejszych, taaaa, jasne o butach nie wspominam i chocia¿ brzmi to jak kiepski ¿art to muszê urz±dziæ pokój w akademiku ikeo, nadchodzê
nie lubiê seksu w wielkim mie¶cie chocia¿ rzeczywi¶cie to fenomem w¶ród amerykañskich seriali - tak ma³o ³adnych aktorek w g³ównych rolach, a¿ nie chce siê wierzyæ wszystkie znane mi osoby, które absolutnie ten serial uwielbiaj± s± ko³o 30 i staraj± siê powtarzaæ schematy mocn± stron± s± ³adne ³aszki, kolorowe, na które polskie trzydziestki nie by³oby staæ nie tylko ze wzglêdu na portfel ale te¿ na szar± mentalno¶æ i ta ci±g³a potrzeba faceta, po co ja siê pytam, 'po tytu³' odpowiada g³os w g³owie za moim oknem randkowanie niestety najczê¶ciej dalej wygl±da tak, ¿e dziewczê w bia³ej spódniczce wsiada do bmw w¶ród studentów nie powiem jak wygl±da ;)
jutro jadê po nowe, kolorowe szmatki przy okazji po 'dumê i uprzedzenie', podczas wakacji nie bêdê siê oszczêdzaæ ;)
czemu wszyscy nagle bior± ¶lub, tak siê zastanawiam po cichu gdybym mia³a we krwi polski zwyczaj stawiania otrzymanych zaproszeñ na kredensie to spora kolekcja by wysz³a w zasadzie to nawet kredensu nie mam
dosta³am siê na drugie studia i nie ukrywam, ¿e siê bojê bardzobardzo
rojê sobie problemy, ¿eby nie by³o zbyt banalnie,bo chwilowo jedyna rzecz na któr± mogê pomarudziæ to nierównomierna opalenizna
wroc³aw jest fajny, ale na wakacje tu nie zostanê zamierzam wróciæ do mojej ukochanej mie¶ciny, dokoñczyæ urz±dzanie pokoju i rozpakowaæ wreszcie pud³a ze zdobyczami z irlandii, jeszcze z zesz³ych wakacji, zrobiæ mnóstwo zdjêæ, przej¶æ wreszcie na dietê, odkurzyæ rower, przeczytaæ wszystkie nieprzeczytane lektury i jeszcze parê innych ksi±¿ek, przesadziæ kwiatki do nowych fioletowych doniczek, uporz±dkowaæ tony kser z dwóch lat, sprz±taæ i codziennie robiæ najlepsze obiady w miêdzyczasie spêdziæ parê weekendów w górach i nad jeziorem w³a¶ciwie nale¿a³oby zacz±æ od s³owa 'odpocz±æ'
w zesz³ym roku mia³am tydzieñ wakacji, podczas którego pada³o i chcê o tym zapomnieæ
tyle o mnie, teraz o innych powiedzmy, ¿e do pewnego stopnia rozumiem zbieranie siê w grupy i granie przez internet w pokera/fifê, siedzenie obok siebie i wyzywanie skoro dla nich to prawdziwe emocje, o czym ¶wiadcz± rozbite kubki, to ich sprawa ale owi 'oni' od godziny s³uchaj± modern talking i siê z tym nie kryj± to by³ fragment pt 'dlaczego nigdy nie bêdê mia³a faceta z matematyki'
z okazji pi±tku nale¿a³oby odpocz±æ z okazji dwóch egzaminów w poniedzia³ek nie bêdzie to relaks tylko relaksik
mam takie g³upie co¶ w mózgu (lub gdzie¶ indziej), ¿e chorujê w najg³upszych momentach wiêc by³ koncert, mama wysz³a ze szpitala, urodziny babci, teraz jest dzieñ dziecka, a ja mam 38 stopni gor±czki i jak kto¶ powie, ¿e to nie tak du¿o to ubijê w ka¿dym b±d¼ razie temperatura za oknem mnie dogania, co te¿ nie nale¿y do przyjemno¶ci
i nie wiem jaki jest sens jedzenia czekolady kiedy nie czuje siê jej smaku gdyby jutro nie by³o poniedzia³kiem to pociesza³abym siê, ¿e bêdzie lepiej otó¿ nie bêdzie